Dreamcatcher czyli łapacz snów
Dreamcatcher czyli łapacz snów według indiańskich wierzeń posiadał magiczną moc. Jego zadaniem było wyłapać wszystkie sny, z tą uwagą, że w poplątanej sieci zatrzymywały się koszmary i znikały wraz z pojawieniem się pierwszych promyków słońca. Dobre sny (te sprytniejsze) z aś przechodziły przez „pajęczynę” i spływały po doczepionych piórkach na śpiącego. Obecnie łapacz snów w Ameryce Północnej uchodzi za amulet przynoszący szczęście i jest wieszany nad wejściem do domu, obok łóżka lub służy jako gadżet . Ma w sobie coś magicznego dlatego postanowiłam, że sama sobie taki sprawię. Skompletowałam potrzebne rzeczy no i się zaczęło: przekładanie, plątanie, dziubdzianie, walka z za małymi dziurkami względem muliny :P Mimo, że jest to czasochłonne i opuszki palców wołają „pomocy” to warto było posiedzieć nad tym, bo efektownie to wygląda w całości. I coś dla fanów Stephena Kinga :)